Zastanów się, jak zazwyczaj wygląda typowy, weekendowy turniej na lokalnych kortach. Ogłaszasz kategorię „Open”, robisz grafikę na Facebooka i czekasz na zgłoszenia. Kto się zapisuje? Zazwyczaj ta sama grupa kilkunastu lokalnych wyjadaczy. Turniej wygrywa były zawodnik lub lokalny „Alcaraz”, zgarniając puchar, a po weekendzie wszyscy wracają do swoich spraw.
A teraz pomyśl o Panu Tomku, który trenuje u Ciebie w klubie od roku. Kupił nową rakietę, ma świetny zapał i bardzo chciałby poczuć turniejowe emocje. Zapisuje się na Twój turniej Open, w pierwszej rundzie trafia na wspomnianego lokalnego wymiatacza, przegrywa gładko 6:0, 6:0 w 40 minut i… najpewniej już nigdy nie zapisze się na żadne zawody, uznając, że „to jeszcze nie jego poziom”.
Jako organizator właśnie straciłeś świetnego, lojalnego klienta. Dlaczego turnieje dla początkujących to najbardziej niedoceniany segment tenisowego biznesu i jak Cuply pomoże Ci go zagospodarować?
Dlaczego amatorzy to Twoi najlepsi klienci?
Wielu managerów klubów skupia się na budowaniu prestiżu przez organizowanie turniejów na bardzo wysokim poziomie. To błąd! Z biznesowego punktu widzenia, zaawansowani gracze rzadko są najbardziej dochodowymi klientami obiektu. Często mają zniżki, grają w specyficznych godzinach i rzadko biorą dodatkowe lekcje.
Kto napędza budżet klubu? Pasjonaci, którzy dopiero się uczą (poziom NTRP od 1.0 do 3.0). To oni regularnie wykupują pakiety u trenerów. To oni wynajmują korty na „martwe” godziny w weekendowe poranki, żeby poćwiczyć serwis. To oni najczęściej zostają po meczu w klubowej kawiarni, żeby pogadać o sprzęcie i grze.
Jeśli nie dajesz im bezpiecznej przestrzeni do rywalizacji, w której mogą zagrać o stawkę z osobami na swoim poziomie – zostawiasz ogromne pieniądze na stole.
Ból organizatora: „Ale jak ich zweryfikować?”
Do tej pory organizacja turnieju „tylko dla początkujących” była ryzykowna. Zawsze znalazł się ktoś, kto zaniżył swój poziom tylko po to, żeby łatwo zgarnąć puchar. Rozgromienie słabszych graczy przez „farbowanego lisa” zabijało całą atmosferę eventu.
I tutaj wkracza Cuply ze swoim obiektywnym rankingiem ELO.
Tworząc turniej w naszym systemie, nie musisz już ufać graczom na słowo. Opierasz się na twardych danych i historii ich meczów.
Stwórz „3 Ligę” w kilka kliknięć
W kreatorze turniejów Cuply możesz jednym suwakiem ustawić górny limit punktowy dla uczestników. Z naszych doświadczeń wynika, że absolutnym hitem frekwencyjnym jest kategoria, którą roboczo nazywamy 3 Ligą (limit do 1200 ELO).
Co się dzieje, gdy ogłaszasz taki turniej?
Poczucie profesjonalizmu: Nawet jeśli grają z mniejszą siłą i techniką, Cuply daje im oprawę rodem z turniejów ATP. Mają swoje profile, drabinkę online, wpisują wyniki ze smartfona i zdobywają swoje pierwsze, oficjalne punkty rankingowe.
Bezpieczeństwo: Początkujący gracze widzą, że system nie wpuści zaawansowanych zawodników. Czują się bezpiecznie, wiedząc, że nikt nie zaserwuje im asa z prędkością 180 km/h.
Wyrównana walka: Mecze na poziomie do 1200 ELO są zazwyczaj bardzo długie i pełne zwrotów akcji. Nikt nie wygrywa gładko. Gracze spędzają na korcie więcej czasu i mają poczucie świetnie wydanych pieniędzy na wpisowe.
Zapełnij listę zgłoszeń w 48 godzin
Turnieje z górnym limitem do 1200 ELO cieszą się ogromną popularnością i często drabinki zapełniają się w zaledwie kilka dni. To gotowy przepis na ożywienie społeczności w Twoim klubie, zapełnienie kortów i wygenerowanie solidnego zysku z wpisowego.
Przestań walczyć tylko o tenisową elitę. Zadbaj o tych, którzy kochają tenis najbardziej, ale do tej pory odbijali się od ściany profesjonalnych zawodów.
Wejdź do panelu organizatora w Cuply, stwórz turniej z limitem ELO i zobacz, jak szybko zapełni się lista zgłoszeń!